Lista blogów » Domowa Kostiumologia

kolejny liebster!

Zobacz oryginał

W ramach przerywnika od przerywnika (spokojnie, nowy post już gotowy i czeka na swój moment) - pytania od Katji z bloga Aethropolis.


1. Jak się zaczęła Twoja przygoda z blogowaniem? Skąd pomysł na jego założenie?

Pozazdrościłam zagranicznym blogerkom! Najpierw przez krótki czas prowadziłam bloga po angielsku, ale zauważyłam, że trudno jest zostać dostrzeżonym.

2. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk? 
Jak już kiedyś pisałam, nie używam zbyt wielu kosmetyków... Hm. Może krem Nivea albo sztyft do ust Neutrogeny? :D

3. Koty czy psy? 
Ha, widzę, że to ulubione pytanie, gdy przychodzi do Liebstera ;) Wstrzymuję się od głosu!

4. W jakim kraju chciałabyś mieszkać? 
Wielka Brytania lub Kanada, najlepiej w Wielkiej Brytanii, w której mówi się z kanadyjskim akcentem :)

5. Jaki jest Twój ulubiony ciuch?
Mój nieśmiertelny sweter w biało-granatowe pasy. Jeszcze ani razu mnie nie zawiódł!

6. Czy masz jakieś swoje ulubione jedzonko, które można przygotować w max. kwadrans? (Jeśli tak, to dołącz przepis :D).
Taak! Fudge! To taka maślana wersja naszej krówki. Pierwszy raz jadłam ją w Wielkiej Brytanii, potem nauczyłam się sama ją przyrządzać. Jest łatwiutka:

Potrzebujemy 300 ml mleka, 350 g cukru i 100 g masła. Podgrzewamy w rondelku, cały czas mieszając, aż wszystko się rozpuści. Kiedy masa się zagotuje, gotujemy przez ok. 15 minut, wciąż mieszając. I teraz ten trudny moment - trzeba samemu przyuważyć, kiedy fudge jest gotowy. Ja zawsze robię to w ten sposób, że przelewam po trochę do różnych salaterek/talerzyków w różnym odstępie czasu. Dzięki temu któraś z nich na pewno została napełniona w odpowiednim momencie. Generalnie im dłużej gotujemy fudge, tym bardziej staje się twardy i "karmelkowaty".

EDIT: Gotowego fudge'a rzecz jasna kroimy. Tu też trzeba wyczuć moment, bo zbyt wczesne krojenie nic nie da, a zbyt późne może być trudne ;)

7. W jakim stylu kompletnie siebie NIE widzisz? 
Obraz mnie jako metalówy w glanach i koszulce zespołu dosyć mnie rozbawia, więc to chyba to.

8. Obcasy czy koturny?
Ani to, ani to... Chociaż jak już, to chyba obcasy, na koturnach idzie mi gorzej, bo wydaje mi się, że jestem stabilna.

9. Popełniłaś kiedyś jakąś 'modową wpadkę'? Jaką?
Wolę nie wspominać mojej modowej przeszłości, bo to jedna wielka gafa. Generalnie kiedyś wydawało mi się, że mam wspaniałe wyczucie i delikatnie mówiąc "eksperymentowałam" z modą. Teraz mój stosunek do mody sporo się zmienił, nie przejmuję się nią tak jak kiedyś i dzięki temu nie robię z siebie idiotki.

10. Czego wg Ciebie noszenia powinno się zabronić?
Sandałów ze skarpetami! Zwłaszcza tych skórzanych z białymi. Błagam!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.