Lista blogów » Domowa Kostiumologia

kostiumowe podsumowanie wakacji

Zobacz oryginał

Moje tegoroczne wakacje trwały całe trzy miesiące i były to pierwsze moje wakacje od kiedy zainteresowałam się kostiumami i założyłam bloga. Przez to minęły nieco inaczej, niż zwykle - było sporo szycia, zdjęć i kostiumowej zabawy.

Na początku wyruszyłam w góry z aparatem i suknią Jane Eyre, żeby pobawić się w filmowca. Było magicznie i męcząco zarazem, ale z chęcią zrobiłabym to jeszcze raz.


DSC011010.jpg


Później, po przybyciu mojej chińskiej krynoliny, rozpoczęło się zjazdowe szaleństwo. Zaczęłam od sukienki "na Gatsby'ego" dla mojej siostry, by przejść do jednego z moich gorszych tworów - gorsetu a la 1860, zaś potem kombinując z suknią z tego okresu. Było ciężko, zwłaszcza, że równocześnie trzeba było zająć się organizacją zlotu. Tuż po ukończeniu sukni miałam przyjemność uczestniczyć w sesji zdjęciowej z Pauliną Manterys, zaś niedługo potem przyszła pora na nasze krakowskie spotkanie. Jak było chyba nie trzeba pisać, wszystko zostało już milion razy opowiedziane.

DSC01694.jpg


Już po zlocie wybrałam się na Bal Historyczny, gdzie wdziałam moją suknię balową z belle epoque. Oby więcej takich imprez i więcej wsuwek na głowie, żeby utrzymały mój potężny kapelusz!

Do kolejnych kostiumowych przygód można chyba zaliczyć parę XVIII-wiecznych sukienek, które zobaczyłam w Budapeszcie... Ale naprawdę kostiumowo zrobiło się już pod koniec wakacji, kiedy zmobilizowałam się do uszycia mojej edwardiańskiej sukni. Minęło już trochę czasu i powoli zaczynam dostrzegać pewne wady i usterki, które niedobrze wyglądają na zdjęciach... Ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

DSC02954.jpg


A teraz wróciłam, nadrabiam braki w czytaniu waszych blogów, i zbieram się do następnych projektów. 

Dzięki, że nadal tu jesteście! <3

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.