Lista blogów » majlena-fashion
# Sport na wybiegu , czyli Kupisz i nie tylko ...
Zobacz oryginał czw., 25/07/2013 - 15:41,,Nie widzę już tego piękna, które widziałam na ulicach kiedyś. Za to ciągle widuje w lobby mojego apartamentu przy Park Avenue ludzi ubranych jakby wybierali się na porany jogging''
Betty Halbreich
Wczoraj czytając te słowa trochę się przy nich zatrzymałam . Obrazują idealnie sytuację jaka teraz dzieje się w modzie . Chciałabym się trochę zatrzymać i chociaż spróbować stwierdzić czy to dobrze czy nie ?
Jeszcze kilka /kilkanaście lat temu wszystko było jasne : jak się ubrać do pracy , jak się ubrać ze znajomym , jak do teatru itd... Były REGUŁY , którymi kobietami się kierowały stojąc codzienne przed szafą .
Nie musieliśmy długo czekać aby wszystko obróciło się do góry nogami . Kobieta w air maxach , która wcale nie wybiera się na jogging , a na spotkanie ze znajomymi już nikogo nie dziwi . W pracy nie widzimy już sztywnych uniformów , ale nawet w biurze powoli , powoli ( tutaj air maxy były już przesadą ) się zmieniają . Reguły się zacierają , "trendów " ( średnio lubię te określenie , w każdym razie to co gazety obrazują jako "modne " ) jest tyle , że nie można ich zliczyć na palcach jednej dłoni .
No i co z tego wynikło ?
To , że teraz przeciętna kobieta stoi nie 5 min a 20 min . Nawet jeżeli stoi te 5 min to dłużej się zastanawia czy aby na pewno dokonała dobrego wyboru . Bardziej zwraca uwagę na dział mody w kolorowych gazetach albo słucha "złotych rad " stylistów również w tych gazetach .
Jeżeli już o tym mowa to cenię styl Joanny Horodyńskiej i to bardzo . Zresztą bycie ambasadorką MMC Studio o czymś musi świadczyć , ale czasem nie rozumiem jej krytyki , która zahacza już o obrażanie albo porównania , które nie do końca są na miejscu .
Wracając do głównego tematu ( mam talent do uciekania od tematu ) . Kiedyś moda była bardziej sztywna , miała reguły . Wyobrażaliście sobie pokaz mody na hali sportowej a modeli w trampkach ? Tak , tak nawołuję do Kupisza i jego pokazu "Fair Play " . Sama kolekcja mi się nie podobała ale Kupisz ma to do siebie , że i tak na jego wydarzenia ciągną tłumy . Dla mnie to taki outsider i buntownik . Zaletą jest to , że ma jakiś obraz , wizję swojej marki i zmierza w tym kierunku . Do tego duża dawka energii i proszę aplaus i szczere brawa zapewnione .
Moda sportowa już dawno wyszła z granic boiska czy hali . Nikogo już nie dziwi , że elementy z szafy sportowców coraz częściej pojawiają się w szafach fashionistek czy ludzi , którzy mają mało wspólnego ze sportem .
Może moja interpretacja tego nurtu nie każdemu się spodoba . Jednak ja uwielbiam kontrasty i nie banalne połączenia . Stąd wzięła się koszulka z numerkiem ( szukana od dłuższego czasu a znaleziona w końcu na dziale męskim ale ciii !) zestawiona z białymi szpilkami i mini .
W czasach gdzie w modzie nie obowiązują już żadne reguły czas stworzyć własne dla siebie .
Wyznaczyć granice i skrupulatnie dążyć i je realizować . Nawet jeżeli nie spodoba się to "kolejnej Horodyńskiej " to my będziemy czuć się szczęśliwi i spełnieni .
Bądźmy Kupiszami i dążmy do tego aby wyglądać tak jak NAM się podoba . Nie bójmy pokazywać swój styl . Korzystajmy z trendów , ale ślepo je nie kopiujmy .
Uff koniec tych moich "nauk " , w końcu to są tylko reguły , które wcale nie musisz słuchać ... ; )
#####
fot . Magdalena Horzela
naszyjnik pasmanteria / bluzka Terranova / szpilki sh / torebka Ambra / pierścionek H&M
############
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





