I gave you a glimpse and that's all you'll ever see.
Zobacz oryginał wt., 14/05/2013 - 18:57Myśląc o ludziach dochodzę do wniosku, że każdy z nas ma swoje dziwadła, zwane przyzwyczajeniami/upodobaniami/zboczeniami. Moja siostra, szerzej znana jako Marsi, nie pokazuje się publicznie bez lakieru na paznokciach, w sytuacjach kryzysowych (przewlekła choroba, alergia, padaczka) również z niego nie rezygnuje. Mam kumpla, który pomimo swej męskości codziennie wieczorem dokładnie czyści szczoteczką wszystkie swoje buty. Układa, wyciera, przestawia. Koleżanka z dzieciństwa codziennie rano wypija szklankę mleka z łyżką miodu bo twierdzi, że dzięki temu będzie dłużej żyła i zachowa świeżość ducha <czymkolwiek to jest>. Dziwadło mojej babci polega na tym, że jej bożonarodzeniowe drzewko co roku ubrane jest w ten sam sposób. Każda bombka przypisana jest do konkretnej gałązki i nie ma prawa zmienić położenia (chyba, że się stłucze albo babcia zapomni, której bombce jaka gałązka jest zapisana w gwiazdach). Zboczenie kolegi- zawsze ma przy sobie paczkę gum o smaku arbuzowym. Zapomniałam o dawnej przyjaciółce ze szkolnych lat- w wolnych chwilach ogląda odcinki Zbuntowanego Anioła. A gdy już obejrzy wszystkie- zaczyna od nowa. A moja zboczenie? Jadąc pociągiem zwykle mam na sobie najwyższe buty i pół butelki perfum. Stwierdzam, że ludzie warujący na pociąg są zmęczeni i źli więc nie zamierzam zamęczać ich dodatkowo swoim beznadziejnym wyglądem.
Kończąc głęboką rozkminę o ludziach i zwyczajach pragnę dodać na zakończenie, że zima już się skończyła a noszenie puchatych kurtek w maju nie czyni was wyjątkowymi.
Zdjęcia pochodzą z nowego numeru HotMagazine
Zdjęcia: Magdalena Tomczyk <klik>
Ubrania: Vero Moda
Na zdjęciach: Marsi
Napisała: Pati
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


