It's clear.
Zobacz oryginał śr., 08/05/2013 - 22:40Ludzie decydują się na dzieci z rożnych powodów, mniej lub bardziej mi znanych. Jednym z nich jest to, że teoretycznie potomstwo zaopiekuje się rodzicem (mentalnie, praktycznie i materialnie) gdy ten straci siły. Poda przysłowiową herbatę i odwiedzi z rodziną w niedzielę. Gatunek przetrwa i wszyscy będą szczęśliwi. Z doświadczenia jednak wiem, że inwestycja w przyszłość jaką jest posiadanie potomstwa bardzo często okazuje się słabo procentującą lokatą. Osobiście znam przypadki, gdy synek (pomimo postępujących lat) nie zdobył się na wyfrunięcie z rodzinnego gniazda. Pochłania jedzenie kupione przez rodziców, zabiera dziewczyny na przejażdżki rodzinnym wozem a brudy zanosi mamie do wyprania. Wiedzie pasożytniczy tryb życia, tak bym to nazwała. Nie pracuje bo (.....tutaj wpisz najgłupszy z możliwych argumentów.....) a jeśli pracuje to rzadko i tylko dla siebie. Mama z domu nie wyrzuci, w końcu to dziecko! Poza tym zawsze znajdzie się jakiś tam argument, który jest w stanie zracjonalizować życiowe niepowodzenia synka. A najbardziej przykre jest to, że tak często wykorzystani jesteśmy przez własną rodzinę (która rości sobie do tego prawo) a tak rzadko to zauważamy.
Zaszły małe zmiany. Pokaz o którym wspominałyśmy w poprzednim poście poprowadzą obie siostry (;
Tak więc obie siostry zapraszają serdecznie.
Zdjęcia takie oto ;)
Napisała: Marsi i Pati.
Zdjęcia: Pati.
Na zdjęciach: Marsi.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



