Lista blogów » Dominika Herrmann - blog modowy
Owce i cała reszta.
Zobacz oryginał pt., 19/04/2013 - 23:35Moda. Zastanawiam się nad nią ostatnio... Czy moda to stado owiec w tych samych spodniach, swetrach, butach, a nawet czapkach? Może jednak coś więcej. Gdzie leży punkt łączący modę ze stylem. Czy każdy modnie ubrany jest stylowy. Czy stylowy jest zawsze modny... Czy żeby być modnym trzeba mieć w szafie wszystkie modne w danym sezonie rzeczy? Jak to właściwie jest z tą modą... Jak o tym wszystkim myślę, to dochodzę do wniosku, że nie jestem modna. Nie rzucam się na sezonowe trendy. Nie wymieniam garderoby dwa razy do roku. Nie kupuję wszystkiego, co każda szanująca się modowa fanka powinna mieć... Żadna ze mnie fashion victim. I bardzo się z tego w sumie cieszę. Oglądam pokazy, czytam modowe magazyny, przeglądam nowe kolekcje sklepów. Zdaje się, że wiem co jest modne. Co powinniśmy nosić według projektantów, według redaktorów, co wisi na wieszakach w sklepach. Obserwuję to, co dzieje się na ulicach. Tych modnych i zupełnie niezainteresowanych tematem. Nie potrafię jednak przyjmować wszystkiego jak leci. Zawsze miałam problem z poddaniem się fali. Nigdy nie mogłam się przemóc żeby z nią popłynąć. Może gdybym nie była tak oporna, moje życie wyglądałoby inaczej. Wszystko byłoby inne, inna byłabym ja. I inaczej bym wyglądała. Może byłoby mi łatwiej. Ale nie chcę, nie mogę i czuję potrzeby. Zmieniam się, zmieniam stosunek do niektórych rzeczy, fasonów, kolorów. Ale zawsze wszystko staram się robić po mojemu. To dotyczy gotowania, urządzania mieszkania i sposobu ubierania się. Inspirują mnie te moje wszystkie okna na świat wielkiej (i tej malutkiej) mody, ale tylko inspirują. A może aż? Bo modę uwielbiam. Od kiedy pamiętam. Pociąga mnie i fascynuje. Ale też denerwuje, nudzi, obrzydza... Nie rozumiem niektórych cen, nie mogę zrozumieć, jak można być owcą ubierając się. Nudzi mnie oglądanie wciąż tych samych ciuchów, powielanie super modnych zestawów. Nie znoszę tej mody, która krzyczy teraz noś tylko to. Teraz wszyscy nośmy tamto. A to i to do śmietnika! Owczy pęd. Masakra... Lubię natomiast modę, która otwiera oczy, pokazuje nieskończoność możliwości, zmusza do myślenia i zachęca do eksperymentów. Uwielbiam szukanie drogi do wyrażenia się za pomocą ciuchów i dodatków. Tę modę, która stawia drogowskazy, ale niczego nie wymusza. Rozkłada wachlarz możliwości, ale nie narzuca drogi...
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




