Lista blogów » Mademoiselle Emnilda

"Czy jest coś gorszego niż utrata pokojowej?"

Zobacz oryginał

1.jpg


Noc z minionej soboty na niedzielę upłynęła mi pod znakiem II sezonu serialu Downton Abbey, który oglądałam od 22 do 7.30 rano (nie darowałabym sobie gdybym nie widziała finałowej sceny oświadczyn Mary i Matthew!). Po tym nocnym maratonie nie byłam ani trochę znużona, zastanawiałam się wręcz, dlaczego w domu jest tak pusto. Brakowało mi krzątaniny służących i tłumu krewnych wpraszających się na angielską herbatkę.
......
Tym z Was, którzy nie znają Downton Abbey muszę serial bardzo, bardzo polecić. Akcja rozpoczyna się w 1912 r., tragedią Titanica, w której ginie przyszły spadkobierca Lorda Grandhama, który to spadkobierca, zgodnie z angielskim prawem miał objąć w posiadanie posiadłość Downton, a także poślubić córkę Lorda - Mary, by nie utraciła swojego-nieswojego dziedzictwa. Od tego momentu zostajemy wciągnięci w losy rodziny Crawley, uczestniczymy w ich radościach, smutkach, intrygach i wystawnych kolacjach. Jednocześnie żyjemy losami ich służby, poznajemy zwyczaje (dobrze strzepywać poduszki przez upuszczanie na podłogę), hierarchię, gdzie lokaj podlega kamerdynerowi, a pokojówki głównej gospodyni, oraz prawa jakie rządzą życiem zarówno tych na dole jak i  na górze.
Serial poprzez wielość i różnorodność wątków nie nudzi ani trochę! Podstawową wartością zarówno arystokracji, jak i służby jest honor, uczciwość i nieposzlakowana opinia. Jednak zarówno jedni jak i drudzy knują i mają swoje sekrety… Poza tym ciekawie jest oglądać przełom epok z perspektywy zarówno starszego, jak i młodszego pokolenia. Ci pierwsi myślą, że da się przywrócić porządek i zwyczaje sprzed I Wojny Światowej (bo kto to wiedział, żeby pokojówka, a nie lokaj, usługiwała do stołu!?), Ci drudzy zaś wierzą w nowe idee: socjalizm, prawa kobiet, spodnie i samochody. 
......
Za chwilę zacznę chyba oglądać III sezon, bo już nie mogę doczekać się nowych perypetii bohaterów! Au revoir!


2.jpg
Lady Mary i Matthew - moja zdecydowanie najbardziej ulubiona, serialowa para.


3.jpg
Suknie i biżuteria, które noszą główne bohaterki zachwycają mnie w każdym odcinku!

4.jpg

5.jpg

6.jpg
Maggie Smith jako hrabina Grantham i seniorka rodu zrazem, jest niesamowita, a jej uwagi i spostrzeżenia powinny być wydane drukiem! Naprawdę zabawne jest patrzenie, jak XIX-wieczna dama musi przystosować się do nowych warunków życia: pogodzić z elektrycznością i telefonem, a także tym, że jej wnuczka miała przedmałżeński romans i chce wyjść za mąż za kogoś, kto pracuje! (Ale przy tym wszystkim hrabina jest przemiła, niezwykle inteligentna i cóż... sama nie pogardziłabym taką babcią :))

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.