mój raj mój haj
Zobacz oryginał pon., 11/03/2013 - 20:23
Słońce, śnieg i deska potrafią sprawić, że uśmiech nie schodzi mi z twarzy 24h/dobę. To jest mój raj, mój haj. Tym oddycham, żyję i czekam cały rok na powrót na stok. Za każdym razem staram się celebrować to oderwanie od rzeczywistości. Żyję chwilą i korzystam z każdej minuty zbierając energię na powrót do codzienności.
Na około tydzień zostawiam strojenie w domu. Pakuję w walizkę same wygodne ciuchy. Nie obejdzie się bez kolorowych kurtek i spodni (i tak za każdym razem żałuję, że zabrałam chociaż o jedną kurkę za mało) i ruszam w drogę.Na Chopok (Słowacja) często wracam i za każdym razem nie mogę się na patrzeć mając przed sobą takie widoki. Przyznaję, poza czerwoną szminką nie brakuje mi tu niczego więcej ;)
Trochę dla Was. Trochę widoków. Trochę fashion. Trochę uśmiechu. Trochę słońca ! 






Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



