Lista blogów » In pursuit of harmony

GlossyBox & make up

Zobacz oryginał

Ponieważ dzisiejszy post dotyczy kosmetyków, a dokładniej recenzji styczniowego GlossyBox, dlatego zdjęcia są z sesji typowo wizażowej.

_MG_4452okfb_zpsed488147.jpgWizaż Justyna
Fot. Paweł J._MG_4464okfb_zps3a55729b.jpg


_MG_4473okfb.jpg




Co do styczniowego GlossyBox, to pojawiło się na jego temat wiele bardzo skrajnych opinii. Oto moja subiektywna ocena tych produktów.



BLUMARINE Gel & Body Lotion - na dzień dobry odstraszający zapach, tzw.dla babci, czyli ciężki i przytłaczający. Jak dla mnie czyli fanki zapachów lekki, owocowych i świeżych, absolutna dyskwalifikacja :/


KRYOLAN RÓŻ - bardzo ucieszył mnie ten produkt, ponieważ od dłuższego czasu nosiłam się z zamierem zakupu różu. Produkt fajny, łatwo się rozprowadza, choć nie utrzymuje się przez cały dzień. Chyba jak na tę porę roku to nie jest najlepszy odcień (zamiast typowo różowego, lepiej pasowałby ciemniejszy), ale może w tym temacie niech lepiej wypowiedzą się ekspertki.


SCHWARZKOPF Maseczka do pielęgnacji końcowej - moje włosy są spragnionej wszelkich formi terapi, pielęgnacji, regenerowania i wzmacniania, dlatego na ten produkt zareagowały bardzo dobrze i są o wiele bardziej miękkie i delikatne. Oby więcej takich produktów.


SIQUENS Krem przeciwko niedoskonałościom  - o skuteczności tego kremu trudno mi pisać i ciężko ją ocenić. Produkt rozprowadza się lekko, łatwo i przyjemnie, a skóry jest chyba zdrowsza.


Maseczka do spanie GlossyBox  - nigdy nie korzystałam z takich maseczek, ale być może w czasie podróży mi się przyda ;)

glossybox2013I_zps02f2dc8f.jpg





Zaloguj się, żeby dodać komentarz.