Lista blogów » babooshki

Chodźmy...? Kapelusz i burgund na drogę...

Zobacz oryginał

"Rzeczy, które widzi­my [...] to te sa­me rzeczy, które is­tnieją w nas. I nie ma żad­nej in­nej rzeczy­wis­tości prócz tej, jaką ma­my w so­bie. Dla­tego też większość ludzi żyje tak niereal­nie, po­nieważ zewnętrzne ob­ra­zy uważają za rzeczy­wis­tość, a swe­go włas­ne­go świata wca­le nie do­puszczają do głosu. Można być wte­dy na­wet szczęśli­wym. Lecz z chwilą, gdy poz­na się już raz tam­to, in­ne, nie ma się już wy­boru i nie może iść drogą, którą obiera większość. Sin­clai­rze, dro­ga owej większości jest łat­wa, a nasza trud­na. Chodźmy. "  Hermann Hesse

Człowiek czasem prawdziwie czuje, że chodzi, poszukując drogi. W pewnym momencie swego życia zaczyna dostrzegać wędrówkę i nieraz jej fakt staje się smutną koniecznością, skazaniem pozbawionym sensu, a nieraz głęboką nadzieją, siłą i wolnością.
Czasem wolność jawi się jako zła, choć 'zła wolność' nie brzmi dobrze...
Staje przed wyborem, samotnym i przykrym. Czy zawsze staje?   Czy zawsze samotnie? 
Często nie wybiera. Nie musi lub nie chce.
Wytłuszczone słowa autorstwa Hessego mogą być pewnego rodzaju nawoływaniem do podjęcia trudu, którego nieraz albo się boimy, albo go bagatelizujemy. Są jednocześnie pięknym mottem i wezwaniem do poszukiwania samego siebie.
Podobnymi przemyśleniami dzielił się z nami też m.in. Stachura, chociaż w kontekście jego biografii nie wydają się być dobrym i prawdziwym proroctwem:

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!


DSC_0069pzmn.jpg


DSC_0075.JPG



DSC_00771zmn.jpg


DSC_0087h.jpg


DSC_0094o.jpg


DSC_0076p.jpg


DSC_0106u.jpg


DSC_0109i.jpg


DSC_0112f.jpg


DSC_0113.JPG


DSC_0118o.jpg


DSC_0133.JPG


DSC_0121l.jpg


kapelusz (Kangol) - secondhand
marynarka (Sisley) - secondhand
koszula - secondhand
spodnie - secondhand + diy
buty - H&M

Znudził Wam się już burgund czy bordo (jak kto woli) ?  My używamy go do woli! Wygląda na to, że jest po prostu kolorem wdzięcznym i miłym dla oka. Chociaż typowo jesiennym, co widać na naszych zdjęciach, gdzie z powodzeniem komponuje się z kolorystyką drzew i jesiennej aury, nie będziemy z tego powodu rezygnować z jego towarzystwa. Marynarki możecie zazdrościć bo kosztowała niecałe 5 zł, a w dodatku jest markowa ;)
Spodnie na kieszeniach ozdobiłyśmy ćwiekami, jest to bardzo prosta i szybka przeróbka a wydaje nam się , że efekt całkiem ciekawy.
Jak Wam się podoba? ;)






Zaloguj się, żeby dodać komentarz.