ready for winter
Zobacz oryginał pt., 07/12/2012 - 22:21
Pisząc tego posta siedzę w nagrzanym pokoju otulona grubym kocem i z kubkiem gorącej herbaty i aż wierzyć mi się nie chce, że na dworze temperatura przekracza -12C. Mój dzisiejszy strój jest o wiele cieplejszy niż w ostatnim poście i myślę, że do końca zimy na inne stylizacje nie mam co liczyć. Planuje zrobić kiedyś zdjęcia w jakimś pomieszczeniu. Może znacie jakieś ciekawe miejsca na Śląsku gdzie można by było takie porobić ? Ten płaszcz będzie się pojawiał w małych przerwach przez prawie cały okres zimowy. To mój nabytek z tamtego roku, marzył mi się czarny płaszczyk z flauszu i mimo kosmicznej ceny go kupiłam. Mam zamiar w nim przechodzić jeszcze nie jedną zimę. Zawsze też chciałam mieć taką futerkową - norweską czapkę i ostatnio postanowiłam się na taką skusić. Wygląda o wiele oryginalniej niż czapka w zwierzęcy motyw, którą coraz częściej widzę na ulicy i blogach. Mimo, że nie zakrywa mi uszu to jest niesamowicie cieplutka i na pewno przy takich temperaturach się z nią rozstawać nie będę. 
Jak już wspomniałam należę do zmarzluchów i dziś podczas zdjęć tak wymarzłam, że skusiłam się na gorące toffee nut late z starbucksa z nowej świątecznej oferty. Jeśli ktoś tak samo jak ja uwielbia ich kawę to ma w czym wybierać na mroźne dni!
coat , pants Zara, shirt H&M, cardigan Atmosphere, handbag Mazanna, shoes Tally Weijl, scarf, hat, gloves Glitter
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



