Lista blogów » MAKILOOK
Jack Daniels
Zobacz oryginał wt., 09/10/2012 - 19:57Za oknem ledwo 10 stopni, więc siedzę w łóżku z kubkiem herbaty i próbuję nie zamarznąć.
I pomyśleć, że w sobotę było tak pięknie, tak cieplutko, że można było przechadzać się w samym t-shircie! Dla największych śmiałków był to pewnie jeden z ostatnich dni w tym roku, w którym mogli wyjść w krótkich spodniach czy spódniczce (mówię poważnie - po krakowskim rynku spacerowało co najmniej 15 osób ubranych typowo letnio!).


Korzystając więc z ostatnich ciepłych dni, postanowiłam zrobić zdjęcia w stylizacji, w której nie będzie ani swetra, ani kurtki ani żadnego innego okrycia wierzchniego :) Bluzka Jack Daniels to w zasadzie 'pamiątka' z wakacji w Hiszpanii. Przyznać się - kto nigdy takiej nie chciał ?! Choćby tylko po to, by móc chodzić w niej w domu :)

A było to tak ... wraz z przyjaciółkami wybrałam się do miasta. Sprzedawca z każdego z tysiąca sklepików przy głównym deptaku zachęca turystów do kupienia choćby największej pierdoły wartej kilka euro. Mijamy kolorowe torebki Louissee Vuiton, okulary Ran Bay i portfele Burbery. Natykamy się w końcu na spory stragan z koszulkami w nadruki - są Beatlesi, jest Homer Simpson, 50 Cent i Jack Daniels :) Właściciel informuje, że bluzki są po jedyne 30 euro, co momentalnie czyni je mniej atrakcyjnymi. Kiedy odchodzimy, ktoś łapie mnie za rękę. Zdesperowany właściciel targuje się ze mną, byle coś sprzedać. Jest zabawnie, kiedy zgadzam się dać za bluzkę dziesięć razy mniej niż wynosiła cena początkowa. W końcu udaje mi się - zdobywam poniekąd wymarzony t-shirt za jedyne 3 euro. To się nazywa interes :) A Wy macie jakieś rzeczy upolowane w lokalnych sklepikach, czy na straganach, o które targowałyście się tak długo, że w końcu stały się w zasięgu Waszych możliwości ?













bluzka/t-shirt - no name
jeans - ZARA
buty/boots - All Saints
okulary/sunglasses - Ray Ban
zegarek/watch - Parfois
kolczyki/ear-rings - vintageshop
ear-cuff - vintageshop
I pomyśleć, że w sobotę było tak pięknie, tak cieplutko, że można było przechadzać się w samym t-shircie! Dla największych śmiałków był to pewnie jeden z ostatnich dni w tym roku, w którym mogli wyjść w krótkich spodniach czy spódniczce (mówię poważnie - po krakowskim rynku spacerowało co najmniej 15 osób ubranych typowo letnio!).


Korzystając więc z ostatnich ciepłych dni, postanowiłam zrobić zdjęcia w stylizacji, w której nie będzie ani swetra, ani kurtki ani żadnego innego okrycia wierzchniego :) Bluzka Jack Daniels to w zasadzie 'pamiątka' z wakacji w Hiszpanii. Przyznać się - kto nigdy takiej nie chciał ?! Choćby tylko po to, by móc chodzić w niej w domu :)

A było to tak ... wraz z przyjaciółkami wybrałam się do miasta. Sprzedawca z każdego z tysiąca sklepików przy głównym deptaku zachęca turystów do kupienia choćby największej pierdoły wartej kilka euro. Mijamy kolorowe torebki Louissee Vuiton, okulary Ran Bay i portfele Burbery. Natykamy się w końcu na spory stragan z koszulkami w nadruki - są Beatlesi, jest Homer Simpson, 50 Cent i Jack Daniels :) Właściciel informuje, że bluzki są po jedyne 30 euro, co momentalnie czyni je mniej atrakcyjnymi. Kiedy odchodzimy, ktoś łapie mnie za rękę. Zdesperowany właściciel targuje się ze mną, byle coś sprzedać. Jest zabawnie, kiedy zgadzam się dać za bluzkę dziesięć razy mniej niż wynosiła cena początkowa. W końcu udaje mi się - zdobywam poniekąd wymarzony t-shirt za jedyne 3 euro. To się nazywa interes :) A Wy macie jakieś rzeczy upolowane w lokalnych sklepikach, czy na straganach, o które targowałyście się tak długo, że w końcu stały się w zasięgu Waszych możliwości ?













bluzka/t-shirt - no name
jeans - ZARA
buty/boots - All Saints
okulary/sunglasses - Ray Ban
zegarek/watch - Parfois
kolczyki/ear-rings - vintageshop
ear-cuff - vintageshop
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



