Lista blogów » Rouge Lipstick

     Ostatni

Zobacz oryginał

6.jpg

     Ostatni ciepły dzień? Podejrzewam, że niestety tak… Jestem istotą ciepłolubną i nadchodzące wielkimi krokami jesień, a co gorsze (!!!!!!) zima, wpędzają mnie w depresję. Zazwyczaj nawet w zimne dni, kiedy 90% społeczeństwa ubiera się w przygnębiające ciemne barwy, staram się ubiorem wnieść trochę koloru w taki właśnie jesienny nastrój. Naprawdę nie lubię momentu, w którym kończy się lato a dni są coraz krótsze i coraz bardziej zimne. Jedyną moją opcją stają się wtedy futrzane kapcie, gruby koc i kubek cytrynowej herbaty a każde wyjście na dwór jest jakby za karę. Jesień to idealna okazja na nadrobienie książkowych i filmowych zaległości i jest to jej jedyna zaleta. Największy minus? Deszcz. Ten sam, który niszczy każdą misternie ułożoną przeze mnie fryzurę, zmusza mnie do noszenia parasolki i ma działanie wysoce depresyjne. Chyba poważnie zaczęłam myśleć o tym co nadchodzi. Mnóstwo nauki, pisanie pracy licencjackiej, długie i zimne jesienne wieczory… Dlatego ten ostatni słoneczny i ciepły dzień spędziłam nad jeziorkiem w mojej okolicy.  


     Last sunny day, huh? I guess… I am totally sun-lover. Autumn, and what is worse- winter(!!!!) coming so quickly make me mad, angry and depressed. Usually, even if 90% of the society wears dull and dark colors, I try to bring some optimism into such an autumn mood. I really hate the moment when the summer ends and days are becoming shorter and colder. My favorite options then are: fluffy slippers, thick blanket and a cup of a lemon tea. Every single need to walk outside is a kind of a punishment for me. The one great advantage of the autumn is a perfect occasion to make up with reading books and watching movies. One greatest minus? Of course, the rain! Yes, the same rain that ruins every hairdo I prepare, the same that makes me bring my umbrella everywhere and the one which strongly depresses me. I guess I started to think really seriously of what is coming. A pile of books to study, a bachelor degree to be completed this year, long and cold autumn evenings… These all made me go out of my city, to enjoy the last sunny day by a nearby lake. 



3.jpg

lank.gif9.jpg
dwa%2Bzdj%25C4%2599cia.png

     Po raz pierwszy na moim blogu przedstawiam motyw galaxy. Bluzy w przeróżne wzory są teraz niezwykle popularne, pełno ich na stronach internetowych wielu sklepów, jednak na co dzień mało kiedy można spotkać mnie ubraną w bluzę. Najczęściej zostawiam ją na wieczór, kiedy razem z dresami i kapciami tworzy idealny dla wiecznie marznącego człowieka zestaw. Kilka słów o neonowej czapce?:) Odkąd pamiętam toczę z rodzicami wojnę o zakładanie czapki. Byłam skłonna ustąpić, jeżeli trafiłabym na taką, której noszenie byłoby dla mnie przyjemne i wygodne. I oto jest. Neonowa czapka prosto z Cubusa. Mimo swojego bardzo wyrazistego koloru, idealnie pasuje do wielu zestawów. Myślę, że tej jesieni bardzo się zaprzyjaźnimy;)  


     You can see the galaxy print on my blog for the first time. Printed sweatshirts are extremely popular right now and online shops are full of different patterns. Honestly speaking, I’m not the one who frequently wears sweatshirts. I’d rather leave them until the evening comes, to be combined with slippers and joggers. Such a nice suit for the one who is always freezed, isn’t it? A short comment on my neon beanie? Since I remember, I’ve been fighting with my parents about wearing a hat. I could possibly surrender, if I found the one which make me feel comfy. And this is it! A neon beanie coming straight from Cubus. Although the shade is quite a visible one, it is perfect for many sets. I guess we’ll be great friends this autumn.

7.jpg
5.jpg
8.jpg
1.jpg
photo: themalestreet.blogspot.com


| shoes - CONVERSE | jewellery - ALLEGRO | leggings - H&M | hat - CUBUS | watch, sweatshirt - RIVER ISLAND |



lipstick.png

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.