Relacja z Chorwacji cz. 2
Zobacz oryginał sob., 01/09/2012 - 10:37
Nie omieszkam powiedzieć, iż po pierwszej wizycie na plaży moja cała grecka opalenizna zeszła razem ze skórą, tak więc opalam sie do nowa.
Następnego dnia obudziłam się wcześniej i znowu zaczęłam czytać, dopoki do akcji nie wkroczyli rodzice i trzeba było wstać. Po śniadaniu ( ja ciemny chleb z salami, sałatą i pomidorem, koleżanka kulki z mlekiem)
wyjazd na plaże. Tym razem dalej niz ostatnio. Spędziliśmy tam pół dnia, czyli tak do 17 (w tym czase zjadłam lody Macho, bardzo dobre :D, polówkę kanapki z mielonką i sałatą, jakieś słodycze). Na obiad zupa: rosół z kury Winiary i karczek z grilla + sałatka. Oczywiście podjadanie miedzy posiłkami. O 19 wyjście do pobliskiego miasta, zmiana waluty z Euro na Kuny. W końcu posmakowałam tutejszych lodów (kokosowego i czekoladowego). Po drodze zabawa aparaten i zielonym laserem. Powrót po 23. Ostatniem sił siedzę przy laptopie i opisuję.
PS. Chyba za bardzo skupiam się na jedzeniu ;O
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



