Przez
Zobacz oryginał pt., 24/08/2012 - 08:00
Przez całe lato (spędzone w kraju gdzie ta pora roku jest całkowitą abstrakcją) nie dodawałam stylizacji typowo letnich, jednak teraz chciałabym to nadrobić;) Mam nadzieję, że będę miała jeszcze wystarczająco słonecznych dni, aby pokazać Wam wszystko to, co przygotowałam wcześniej. Dzisiaj postanowiłam skorzystać z sierpniowego słońca i cieszyć się moim powrotem do domu. Na krótki spacer nad wodę założyłam bikini oraz szydełkową sukienkę/tunikę, którą moja siostra upolowała w SH Ażurowe ubrania są idealne na takie wyjścia, wyglądają bardzo zwiewnie i kobieco. Do tego dobrałam baleriny z ćwiekami, hippisowską torbę i w 5 minut zrobiłam mały kwiatowy akcent na głowę;) W dalszym ciągu przyzwyczajam się do mojej nowej, nieco krótszej fryzury, ale chyba zmiany są dobre;) Do jutra!
For the whole summer (spent in a country where the season is a total abstraction) I did not add even one post showing a typically summer stylization but it’s high time to change that! I hope that there are more sunny days and I will show you what I’ve already prepared. Today I decided to cherish not only august sun but also my arrival and I took a walk by the river side. I chose a swimsuit and a crochet dress/blouse which was found by my sister in Second Hand! What is more, I wore studded loafers, hippie fringe bag and a small flower accent which was made in 5 minutes;) I still cannot get accustomed to my new, shorter hairdo but… honestly, changes are always good!;) See U tomorrow;) 



| crochet dress - SH | loafers - PRIMARK | bag - NO NAME | swimsuit - RIVER ISLAND | 
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



