Baggy and sporty
Zobacz oryginał sob., 18/08/2012 - 19:39Cześć, cześć, czeeeść! :) Witam Was po tygodniu nieobecności! Mam nadzieję, że cierpliwie na mnie czekaliście i nie znienawidziliście mnie za ten wyjazd ;). Jak wiecie byłam tydzień u siostry w Sopocie, aby odpocząć od mojego miejsca zamieszkania, również od komputera i bloga i żeby zaczerpnąć świeżego morskiego powietrza i jego cudownej bryzy. Oczywiście bywałam na laptopie siostry ażeby nie być za bardzo w tyle z nowościami na Waszych blogach oraz żeby akceptować nowe komentarze. Niestety nie miałam aż tyle czasu by na nie odpisać, także wybaczcie mi to :). Dziś już wróciłam do domu, po dłuugiej podróży pociągiem jestem dość zmęczona, ale to nie zniechęciło mnie do zgrywania setek zdjęć, które zrobiłam będąc nad morzem. Nie lubię zbyt długiej ciszy na blogu więc ból głowy i zamykające się oczy również nie przeszkodziły mi w przygotowaniu nowej notki. Ponieważ mam Wam do pokazania naprawdę sporo rzeczy, w tym outfity, nowości oraz misz masz z pobytu w Sopocie, zupełnie nie wiedziałam od czego zacząć. Po zastanowieniu stawiłam jednak na popołudniowy outfit, w którym spacerowałam po sopockich uliczkach.
Krótko o nim..
Pogoda w Sopocie raz dopisywała a raz nie. Jednak na ogół było spokojnie, słonecznie i w miarę ciepło. Ostatnie trzy dni spędziłam po południu na plaży, kiedy to delikatne słońce cudownie ogrzewało ciało. Kiedy jednak zbliżał się wieczór a słońce zachodziło, zaczynało robić się chłodniej dlatego wtedy nie obyło się bez cieplejszej bluzy. Pewnego wieczoru stawiłam na typową wygodę, luzacki i sportowy styl. Szerokie 'baggy' spodnie to mój najnowszy nabytek podczas zakupów w Galerii Bałtyckiej. Są z delikatnego, lekko lejącego materiału ale dają wrażenie typowych dresiaków :). Dlatego są oryginalne! Jedynymi butami, które mają jakąkolwiek wysokość i które miałam tam ze sobą były adidasy na koturnie, które kocham, kocham i jeszcze raz kocham. W połączeniu ze spodniami świetnie wyglądają! Do całości dodałam luźną, szarą bluzę a mocniejszym akcentem była ostra, brzoskwiniowa koszulka. Taka joł ziomka wyszłam do miasta bo nie miałam ochoty się stroić :). Lubicie czasem takie luźne zestawy? Ja coraz częściej stawiam właśnie na nie :). Standardowo dodaję również gif, które chyba lubicie :). Życzę miłego wieczoru a na relację z całego pobytu w Sopocie i mnóstwo zdjęć zapraszam w najbliższych dniach.

















koszulka - Zara | bluza - DirtyRay | spodnie - Bershka | buty - DeeZee 
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



