Ulubione Kosmetyki Lipca
Zobacz oryginał pon., 06/08/2012 - 15:51Witajcie! Postanowiłam podzielić się z Wami opiniami moich ulubionych kosmetyków, których używałam najczęciej w miesiącu lipcu :)
1. Clarins, 'Gel Fondant Désaltérant' 50 ml.
Producent - żelowy krem do twarzy, ma zadanie nawilżać. Przeznaczony do skóry normalnej, mieszanej, lub tłustej.
Moja opinia - mam cerę mieszaną ze skłonnością do świecenia się w strefie T. Nie lubię cięzkich, zapychających, mocno nawilżających kremów, które na długo pozostawiają lepki film na skórze. Pragnę tu zaznaczyć, że fakt iż posiadamy cerę tłustą lub mieszaną wcale nie oznacza, że nie trzeba tej skóry nawilżać. Nadają się do tego jednak odpowiednie, 'inteligentne' kremy, nie zapychające porów, o lekich konsystencjach, które nawilżają parte twarzy, które tego potrzebują, oraz matują ją w strefach przetłuszczających.
Krem-żel Clarins'a jest bardzo ożeźwiający. Pomimo, że ma zadanie nawilżać, zapobiega nadmiernemu błyszcszeniu się skóry. Niezmiernie szybko się wchłania, pozostawiając na skórze niewidoczny, jedwabisty film (ja mam wrażenie jakbym przypudrowała twarz). Formuła bogata jest w kwas hialuronowy który wzmacnia procesy nawadniania, natomiast wyciąg z kory Katafray zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry. Idealnie nadaje się na noc, jak i w dzień pod makijaż. Przepięknie pachnie (owocowo i orzeźwiajaco, ale nie nachalnie). Minusy - dość ciężkie, szklane opakowanie (niepraktycznie np. podczas podróży).
2. Clarins, 'Eye Contour Balm Special' 20 ml.
Postanowiłam zainwestować w lepszy krem przeznaczony do pielęgnacji skóry wokół oczu. Co prawda w moim wielku mocno dziających specyfików jeszcze nie trzeba (przynajmniej w moim przypadku), ale chciałam lepiej zadbać o te parte twarzy. Krem/ balsam Clarins'a ma zadanie zapobiegać powstawaniu nowych i wygładzać już istniejące drobne zmarszczki. Chroni także przed powstawaniem tzw. 'kurzych łapek'. Po miesiacu stosowania zauważyłam, że moja skóra wokół oczu stała się gładka i delikatna, dobrze nawilżona. Kosmetyk zawiera pigmenty korygujące światło, które powodują, że zmarszczki i inne niedoskonałości są mniej widoczne. Działa łagodząco i odżywiająco. Plusy - duża objętość (20 ml). Bardzo przyjemny zapach (charakterystyczny dla kosmetyków pielęgnacyjnych tej marki), choć jako krem pod oczy mógłby pachnieć nieco łagodniej. Producent zaleca stosowanie rano i wieczorem, ja używam tylko na noc - w dzień niezastąpiony jest krem rewitalizujący Ava 'Eco Linea', o którym wspominałam już kilka razy.
3. Iwostin, 'Sensitia', łagodny tonik kojąco - oczyszczający 200 ml.
Rano oczyszczam dokładnie twarz tym kosmetykiem (wieczorem robię to płyniem micelarnym Bioderma Sensibio H2O). Tonik jest niezwykle łagodny, zazwyczaj takie specyfiki podrażniały mi na długo twarz. Delikatnie nawilża, nie pozostawia uczucia napięcia skóry. Bardzo dobrze oczyszcza. Nie zawiera alkoholu, przywraca naturalne pH, zawarty w składzie pantenol łagodzi zaczerwienia i podraźnienia. Bezzapachowy (choć ja wyczuwam lekką kosmetyczną nutę). Minusy - brak.
4. La Roche Posay, 'Effeclar', żel do mycia twarzy 400 ml.
Każdego wieczora po zmyciu makijażu płynem micelarnym Bioderma oczyszczam twarz tym kosmetykiem. Dobrze nadaje się do cer mieszanych i tłustych. Idealnie oczyszcza (przeznaczony jest również do mycia pleców i dekoldu), pozostawia na długo uczucie zmatowienia i świeżości. Minusy - zapach (jak dla mnie dość drażniący, ostry), może podrażaniać skórę bardzo delikatną, wrażliwą lub atopową.
5. Collistar, 'Silk Effect Loose Powder' , Jedwabisty puder sypki 35 g.
Lubię rozświetlone wykończenie makijażu. Używam tylko podkładów rozświetlających. Pielęgnują twarz jak krem i nie dają efektu 'maski'. Jednak latem, przeważnie w drugiej części dnia, moja skóra zaczyna się delikatnie świecić. Wówczas lekko obsypuję ją puderem sypkim. Posiadam odcień 6 Natural, nie zmienia on koloru podkładu, różu ani bronzera. Możemy nim swobodnie oprószyć całą twarz, nie martwiąc się że uzyskamy efekt 'maski'. Z tym pudrem to nie możliwe (podkreślam że mam cerę mieszaną, niee wiem jak w przypadku cery suchej). Przepięknie matuje, choć posiada mikrodorbinki odbijające światło (ledwo zauważalne dla oka). Nie podkreśla rozszerzonych porów, czy niedoskonałości. Po zastosowaniu tego kosmetyku twarz jest jedwabiście gładka. Dodatkowym atutem jest estetyczne, minimalistyczne i bardzo eleganckie opakowanie. Puder utrzymuje się ok. 5 godzin w upalny dzień. Minusy - do kompletu dołączona jest gąbeczka do aplikacji (moim zdaniem absolutnie nieużyteczna do takiego lekkiego kosmetyku, używam wielkiego, miękkiego pędzla z naturalnego włosia).
6. L`Oreal, 'Serum Re - Activant Cils' , serum reaktywujące rzęsy 6 ml.
Ostatnimi czasy dość często myślałam nad przedłużeniem i zagęszczeniem rzęs zabiegiem kosmetycznym. Kierowała mną czysta ciekawość :) Jednak po wizycie u mojej zaprzyjaźnionej kosmetyczki (która z czystym sercem mi zabieg odradziła), postanowiłam wypróbować ten polecony i ponoć sprawdzony specyfik. Szczerze się przyznam, że nie spodziewałam się wielkich, spektakularnych efektów (tym bardziej, ze swoje rzęsy mam gęste). Odżywkę należy stosować dwa razy dziennie, a najlepsze efekty uzyskamy nie nakładjąc na nią maskary (niestety). Tak też czyniłam :) Po 4 tygodniach zauważyłam delikatne zagęszczenie oraz różnicę w długości rzęs. Przede wszystkim są mocnejsze i nie wypadają przy demakijażu. Minusy - nie ma 'efektu końcowego' - serum należy stosować cały czas, inaczej rzęsy powrócą do takiego samego stanu jak przed kuracją :( Więc mamy do wyboru: serum = piękne, zdrowe rzęsy, lub tusz = optyczne, sztuczne zagęszczenie i wydłużenie.
7. Dermika, 'Pure', aktywny peeling enzymatyczny z papainą i żółtą glinką do cery tłustej i mieszanej 75 ml.
Do tej pory używałam peelingu enzymatycznego firmy Pharmaceris. Zdecydowanie wolę taką formę złuszczania od mechanicznej. Ten silnie działający peeling do twarzy przeznaczony do cery tłustej i mieszanej. Papaina skutecznie usuwa obumarłe komórki naskórka, a żółta glinka głęboko oczyszcza skórę, usuwa nadmiar sebum, działa ściągająco. Skóra staje się czysta, gładka, matowa i odświeżona. Jest doskonale przygotowana do dalszej pielęgnacji. Dodatkowe plusy - dość duży jak na peeling enzymatyczny. Estetyczne opakowanie.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



