Lista blogów » PaniKara

Małe dziecko, które siedzi we mnie

Zobacz oryginał

Podczas pobytu nad morzem miałam przyjemność spędzić z moim synem kilka godzin w bawialni, gdzie prawie nigdy dorośli nie mają prawa wstępu. Miejsce to było ponadto puste, zatem jakieś 30 metrów kwadratowych i około trzech poziomów wzwyż było tylko dla nas. Pokonywanie kolejnych miękkich przeszkód sprawiało mi nie mniej frajdy niż młodemu, jakie to było miłe móc bezkarnie się wygłupiać, skakać

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.