Lista blogów » Jestem Kasia

Era of slow fashion

Zobacz oryginał
3.JPG

Gdybyście tak musieli ograniczyć swoją szafę do minimum, to co znalazłoby się w środku? Jeszcze kilka lat temu zrobienie takiej listy byłoby dla mnie nie lada problemem. Dziś jednak jestem już w 100% świadoma swojego stylu i regularnie opróżniam szafę z niepotrzebnych ubrań. Część z nich wystawiam na charytatywnych akcjach, inne oddaję najbliższym, a te, do których mam sentyment, odkładam do kartonu, bo może kiedyś będzie z nich jakiś pożytek.


1.JPG
4.JPG

Slow Fashion to ostatnio dość modne hasło, które najlepiej przetłumaczyć jako "zakupy z głową" czy też "rozsądny stosunek do ubrąń". Jednym z największych plusów, jakie przyniosło mi blogowanie jest to, że po wielu różnych eksperymentach modowych, w końcu odkryłam styl, w którym czuję się najlepiej. Dzięki temu zakupy w centrach handlowych skróciły się o połowę, nie daję się zwariować wyprzedażowym okazjom, moja szafa przestała pękać w szwach, a dodatkowo wydaję mniej pieniędzy na niepotrzebne zakupy.

Jakie są moje zasady w "rozsądnym kupowaniu"?

1. Kupuję ubrania, w których na pewno będę chodzić. Nie kupuję ubrań, które MOŻE kiedyś wykorzystam, lecz muszę być przekonana o tym, że planowany zakup jest na pewno słuszny.

2. Lepiej kupić piąty biały t-shirt, w którym na pewno będę śmigać niejeden raz, niż kolorową, "jedyną w swoim rodzaju" sukienkę, która i tak nigdy nie doczeka się swojego wyjścia na światło dzienne.

3. Jakość ponad ilość. Wyprzedaże kuszą atrakcyjnymi cenami, jednak czy aby na pewno podczas promocji oszczędzamy, czy może po prostu dajemy się ponieść emocjom i kupujemy dużo niepotrzebnych ciuchów, które i tak będą zalegać w szafie? W taki sposób na pewno nie ochronimy swojego konta. ;) Podczas wyprzedaży poluję na dobrej jakości ubrania, które wcześniej nieco odstraszały mnie cenowo. Skórzaną, "prawie" idealną kurtkę kupiłam w promocji -30% w Mango i dopóki nie sprawię sobie wymarzonej ACNE, prawdopodobnie będzie moim numerem 1.

2.JPG

4. Czasami zmiany są ok. Długi czas nie zwracałam uwagi na to, w jakim banku trzymam swoje pieniądze. Kiedyś założyłam gdzieś konto i tak sobie żyłam w nieświadomości, że sprzed nosa uciekają mi atrakcyjne oferty innych banków. Niedawno odezwał się do mnie Bank BNP Paribas z propozycją zapoznania się z ich najnowszą ofertą, skierowaną szczególnie do młodych ludzi, którzy lubią robić zakupy przez internet. Oferta polega na tym, że podczas płacenia w sklepach internetowych przez program PayU otrzymujemy zwrot 3% kwoty, którą wydaliśmy na zakupy. Jestem fanką wyszukiwania okazji na allegro (gdzie też dla wygody zawsze korzystam z PayU), dlatego dzięki ofercie BNP na moje konto wraca nawet 50zł miesięcznie jako zwrot z zakupów. W ten sposób z kwoty, którą wydałam na świeżo zakupioną szminkę Chanel, na konto wróci 5 zł.

DSC_0215.JPG

5. Wolę kupić coś droższego, lecz za to bardzo dobrej jakości, przez co z zakupów jestem zadowolona dłużej i nie mam ochoty na dodatkowe zachcianki. Jak to Asia Styledigger kiedyś napisała: z zakupami jest jak z jedzeniem słodyczy – im częściej je robimy, tym częściej mamy na to ochotę. 

5. Uwielbiam zakupy w second-handach, w których znalazłam już masę rewelacyjnych ubrań za naprawdę niewielkie pieniądze. Ci, którzy regularnie śledzą mój blog, na pewno kojarzą moją serię vintage shopping :) Btw. nowy post z tej kategorii pojawi się już wkrótce na moim blogu! :)

6. Nie trzeba być masterem w szyciu i innych robótkach ręcznych, by niektórym ubraniom nadać nowe życie. Warto przeszukać maminą szafę lub też przejść się do pobliskiego lumpeksu w celu znalezienia typowych spodni vintage, z których potem można stworzyć najmodniejsze szorty. Ja posiadam chyba 4 takie pary, a za żadne nie zapłaciłam więcej niż 5 zł :)

Bez%C2%A0tytu%C5%82u.png

7. Jak już wspomniałam na wstępie, warto od czasu do czasu zrobić porządek w swojej szafie. Nie zaglądając przez długi czas do zakamarków szuflad czy półek, możemy zapomnieć o istnieniu niektórych ciuchów. Z reguły uznaje się, że ubrania, których nie nosiliśmy od roku, prawdopodobnie już nigdy więcej nie będą przez nas założone. Wniosek - porządki są koniecznością!

Dajcie znać, jeśli macie jakieś ciekawe własne doświadczenia w kwestii "slow fashion":)!

*punkt nr 4 powstał w ramach kampanii '3% cashback BNP Paribas'

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.