Lista blogów » Endless Retro

Egzotyczne wakacje w wersji retro

Zobacz oryginał

Od moich orientalnych wakacji na Sri Lance minęły ponad dwa miesiące, zima zamieniła się w wiosnę, a ja cały czas mam w pamięci te widoki, te zapachy i świat zupełnie inny od naszego. Podczas moich wojaży nie zmieniam diametralnie garderoby, bo i na co, skoro w mojej szafie królują sukienki i spódnice. 

IMG_20180107_163405.jpg


Pakując się na dwa tygodnie, wiedziałam, że nie mogę pozwolić sobie na luksus brania wszystkiego co chcę jak to ma miejsce podczas wypraw samochodowych. Ograniczenia bagażu, plan zakładający dużo przemieszczania się i niewiedza o tym co zastaniemy na miejscu, sprawiły, że musiałam mocno przemyśleć to co zabiorę.
DSC_0521%2B%25E2%2580%2594%2Bkopia.JPGSukienki bez pleców - jak znalazł :) Długość do połowy łydki i chusta zarzucona na ramiona załatwiała problem wejścia do wielu świątyń


Przede wszystkim ubrania musiały być z naturalnych materiałów, bo przy wilgotności wahającej się między 80 a 95% i temperaturze dochodzącej do 35 stopni nie ma mowy o niczym sztucznym. Odpadały też mocno gniecące się rzeczy. Jeśli chodzi o buty - baletki, płaskie sandały (plus espandryle na koturnie, ale ubrałam je raz po czym zrezygnowałam ;) ). A do oczywiście kapelusze i chustki! Uwielbiam wszelkie nakrycia głowy, a przy takiej patelni były one obowiązkowe :)

IMG_20180102_113239.jpgNa plaży w Negombo 

IMG_20180102_144205.jpgI na środku laguny w Negombo pijąc świeżą wodę kokosową :) 

DSC_0388.JPGGdy kolorami sukienki wpasujesz się w świątynie buddyjską :) KolomboIMG_20180104_161924.jpgJedna z moich ulubionych letnich stylizacji - tutaj na twierdzy Sigiryja Wizyta na plantacji herbaty wymagała przemyślanej stylizacji ;) Wprawdzie byliśmy po dość ekstremalnej nocnej wyprawie na Adam's Peak, ekscytującej podróży pociągiem, ale co mi tam :) kiedy znów będę mieć okazję być na plantacji herbaty :)

tea.png

IMG_20180107_164237.jpgUcinanie nóg na rzecz pól herbaty ;)
IMG_20180107_154517.jpgPrzepiękny plakat w stylu retro z rodzajami herbaty

IMG_20180111_175727.jpgNa plaży w Mirissie. Uwielbiam takie zestawy - niby nic, a inaczej zawiązana chustka, plus okrągłe okulary i już jest bardziej retro :)
Jednym z ostatnich punktów podróży była wizyta w holenderskim forcie Galle - największym forcie europejskim w Azji. Zupełnie inny klimat, inna architektura, tak dalece inna od tej widzianej w lankijskich miastach. Szerokie, ażurowe balkony, werandy, duże okna, wszystko w bieli - to naprawdę było jak przeniesienie się do innego świata.

1%2B%2528183%2529.JPGSklep z retro pocztówkami i plakatami - oczywiście musiałam coś zakupić :)


1%2B%2528165%2529.JPGSukienka w wisienki i kilometry arkad Oczywiście w bagażu znalazło się też kilka sportowych ubrań i butów... ;)



DSC_0919.JPGKoniec Świata na Równinie Hortona


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.