Lista blogów » woolenStyle

Uzależniona od niekupowania

Zobacz oryginał


_DSC0140.jpg

Na blogu możecie znaleźć wiele informacji na temat rozsądnego kupowania. Za każdym razem staram się przekazać tą samą idee, czyli jak kupować żeby nie żałować. Po tym jak wiele pracy włożyłam w uporządkowanie przestrzeni, strasznie boję się ją na powrót zagracić. W minimalistycznym otoczeniu czuję się zdecydowanie lepiej, niż w nadmiarze. Czasem niestety przesadzam w drugą stronę. Tym razem opowiem Wam o ciemnej stronie minimalizmu, czyli popadaniu w skrajności. Moją obecną jest niekupowanie. Nie zdawałam sobie sprawi, że od niekupowania można się tak samo uzależnić jak od kupowania. Ciekawe czy wymyślili już na to jakąś nazwę? Anty zakupoholizm?

Zanim wyruszę na jakiekolwiek zakupy (nawet te online), każdy potencjalny zakup staram się bardzo dokładnie przemyśleć. Przemyślam go tak długo i skutecznie, że ostatecznie wybijam go sobie z głowy. Problem dotyczy wielu materialnych rzeczy, jednak najłatwiejszym przykładem są ubrania. Od dwóch sezonów próbuję kupić kurtkę zimową. Stara ewidentnie się zużyła. Nawet nie chodzi o to, że jest już nie modna, ale źle się w niej czuję. Zaczynam poszukiwania pod koniec lata, czasem nawet coś przymierzę. Jesienią dalej szukam, po czym zimą ostatecznie stwierdzam, ten sezon przechodzę jeszcze w starej. No bo skoro już ją mam, to może nie warto kupować. 
Jaki w tym sens, ja się pytam. Przedmioty powinny Nas cieszyć, a tym czasem za każdym razem jak mam założyć ową kurtkę, przechodzę istne katusze.
Dlatego w tym sezonie wbijam sobie do głowy, że we wszystkim trzeba mieć umiar, nawet w niekupowaniu i wyruszam na zakupy. Trzymajcie kciuki, żebym coś znalazła :) 

_DSC0165.jpg


_DSC0145.jpg


_DSC0151.jpg



_DSC0143.jpg


_DSC0172.jpg


_DSC0164.jpg


_DSC0161.jpg

_DSC0168.jpg

_DSC0153.jpg



_DSC0179.jpg


sukienka - Mohito
buty - Melissy
kurtka - House

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.