Lista blogów » Lumpola Style

PHENOMENAL US - CHALLENGE 39

Zobacz oryginał

W krainie futrzaków / Cuddly Furry Land


To mój pierwszy post obrazkowy po 2 miesiącach. Nie mam pojęcia w żadnym kolorze, kiedy będzie następny. "Szczęśliwi inaczej" czasu nie liczą ;)




Moje standardowe marudzenie. Wiecie, co z tym robić. Unikać! :)

Gdyby nie to, że to jest post pod wyzwaniem futrzaków wszelakich, to nazwałabym go chyba "Tak gruba jeszcze nie byłam", bo o "Tak słaba ..." nawet już wolę nie wspominać. Wiem, że na pewno Was to już nudzi, ale szczerze jest to dla mnie problem poważny. W jakim stopniu jest też "ciężki" mogę zilustrować na 2 sposoby. W ciągu dwóch lat zrobiło się mnie więcej o 80 kostek masła lub o 4 pięciolitrowe bańki z wodą. Trudne do wyobrażenia, a co dopiero do uniesienia w lesie na spacerze z Lakim nawet ;) Tymczasem z wrogów prowodyrów takiego stanu rzeczy znalazłam "tylko" ponownie po ponad roku rekordową anemię, co przynajmniej daje mi pewność, że z powodu totalnego braku żelaza, fajna baba prędzej się jakoś rozpadnie, niż zardzewieje.
Dlatego z tym nowym rokiem zebrałam się w sobie na tyle, by ponownie rozpoznać wszelkich wrogów i wziąć się z nimi za rogi, a potem, jeśli się uda nieco podreperować siły, odporność i te inne, wezmę się może za sylwetkę, wagę i zastanowię się co dalej z tym, czy z innym fantem. Nie jest tak, że nie potrafiłabym żyć z taką wagą w ogóle i nawet blogować z taką, czy większą, bo i z trąbą słonia też potrafiłabym. Gdybym tylko miała siły życiodajne i szczerą chęć, to czemu nie. Dziękuję wszystkim, którzy mnie życzliwie pocieszają, że na pewno potrafiłabym i podpowiadają, by tworzyć bloga dla dziewczyn size plus. Mają rację, potrafiłabym, ale muszę mieć siły i chęć. Wszelkie dobre rady przećwiczyłam i na temat tzw. zdrowych nawyków mam swoje zdanie, takie na osobny post.
Dziś natomiast znalazłam w sobie chęć do jakichś bądź zdjęć. No i są te zdjęcia, choć nie jestem z nich zadowolona, a w zasadzie z siebie na nich, ale skoro zrobiłam, to tutaj zamieściłam. Róbta z nimi i ze mną co chceta, oczywiście oprócz krytykowania haha ;)

Bardzo trochę o stylizacji

     To taki futrzany, lekko elegantujący zwyklak, po prostu ubranie, wygodne i swobodne, może tylko torebka by się taka jak lubię, przerzucona przez ramię i większa nieco przydała, ale ten kuferek to mój ukłon w stronę ukochanych trendów, przerysowanego streetstylu i braku użyteczności, także tej publicznej ;)

     Futro i futrzany kapelusz już dobrze znacie. Poza czerwonym to jedyne futro, w które jeszcze wchodzę, dlatego inne już zniknęłam. Kuferek też się wcześniej pojawił. Nowością jest biała plisowana spódnica, która będzie królować w wielu moich zestawach, także biało-białych, oraz obszerny golf w kolorze kości od słonia, a z wełny merynos. Natomiast moim prawdziwym haulem są skórzane kowbojki za 25 zł, cudownie zmęczone życiem, że aż boję się tknąć ich pastą, by nie zepsuć efektu :) 

    Bardzo rzadko bywam teraz w lumpeksach, ale one mnie wciąż kochają i chętnie oferują mi rzeczy, które akurat mam na myśli :) Lubię wierzyć, że to po prostu dobro powraca ;)
    
    Jestem prawdziwą psychofanką trendu noszenia rzeczy pięknych, ale podniszczonych, z historią, która odcisnęła na nich swoje piętno, nadgryzionych zębem nie tylko czasu, zmęczonych życiem, styranych, opowiadających swoje losy, często podobnie pogmatwane, jak te moje. Na pewno nie będę takich sytuacji unikać, ale też prowokować ich na siłę też nie :) Amen


Zapraszam do obserwowania i do polubienia mojej strony na fb LUMPOLASTYLE

Dziś wszystko co mam na sobie pochodzi z second-handów.
Today I'm wearing everything from second-hand shops.

spódnica/skirt - C&A
płaszcz/coat -  THOMAS ALBRECHT
golf/turtle neck - NN ( merynos )
buty/shoes -  NN ( skóra )
torebka/bag - NN
kapelusz/hat - C&A
rękawiczki/gloves - PIECES
biżu - NN
  
27%2Btak%2Bgotowe.jpg

28%2Btak%2Bgotowe.jpg

20%2Btak%2Bgotowe.jpg

33%2Btak%2Bgotowe.jpg

26%2Btak%2Bgotowe.jpg

30%2Btak%2Bgotowe.jpg

29%2Btak%2Bgotowe.jpg

24%2Btak%2Bgotowe.jpg

2%2Btak%2Bgotowe.jpg

9%2Btak%2Bgotowe.jpg

15%2Btak%2Bgotowe.jpg

Bardzo uszczęśliwia i motywuje mnie każdy ślad Twojej tu obecności, dlatego serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za wszystkie komentarze. Zapraszam do oglądania i czytania, a jeśli Ci się spodoba, do obserwowania :)


Every trace of your presence here makes me happy and motivates me, so thank you so much for visiting my blog and for all the comments. I invite you to watch and read, and if you 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.