Lista blogów » Try To Save It

Get Ready for Christmas

Zobacz oryginał
Witajcie!

Wciąż nie mogę się przyzwyczaić do zimowego czasu, zwłaszcza, gdy jest taka pogoda. Szybko robi się ciemno i mam wrażenie, że nic nie zrobiłam w ciągu dnia, a zaraz będzie wieczór i trzeba będzie szykować się do spania. Grudzień to bez wątpienia najbardziej pracowity miesiąc w roku, wiec zdecydowanie trzeba się wziąć w garść i odpowiednio wcześniej zaplanować świąteczne przygotowania i kupno prezentów, żeby nie zostać ze wszystkim na ostatnią chwilę. Niech przedświąteczny czas będzie równie radosny i spokojny, jak właściwe Boże Narodzenie. 

5.jpg

1. Sprawdzone sposoby na prezenty

Wielu Polaków wciąż jest zestresowanych świątecznymi zakupami. Najczęściej spowodowane jest to zostawieniem ich na ostatnią chwilę, strachem przed nieznalezieniem odpowiedniego podarku lub obawą, że zakupiona rzecz się nie spodoba. A przecież obdarowywanie bliskich powinno nieść tylko radość, a nie stres. Skoro jednak bywa inaczej, lepiej poszukiwania rozpocząć w miarę wcześniej - ja większość swoich świątecznych paczek uzupełniłam w trakcie czarnego weekendu, kiedy można było natrafić na ciekawe promocje w wielu sklepach na raz. Być może pamiętacie, że kiedyś już pisałam o szukaniu prezentu idealnego - wciąż uważam, że zawarte w tym poście pomysły są jak najbardziej aktualne. Gdybyście jednak nie mieli wcześniej czasu ani głowy do zajmowania się prezentami - podrzucam moje propozycje na podarunki last minute:

3-vert.jpg


  • kosmetyki - jako, że na co dzień z nimi również pracuję, widzę, że sporo Polaków kupuje je w prezencie świątecznym. I nie ma w tym nic złego, tym bardziej, jeśli wiemy czego obdarowywana osoba używa na co dzień i jakim produktem trafimy w jej gusta. Nie ryzykowałabym nigdy z wybieraniem całkiem nowych perfum, bardziej skłaniam się do kremów na dzień lub pod oczy albo bardziej odżywczych produktów, takich w sam raz na zimę. W grudniu pełno jest także promocyjnych, gotowych już zestawów z kosmetykami, w których możemy do woli przebierać i dopasowywać do potrzeb. Gdy nie jesteście pewni wyboru, zapytajcie dermokonsultanta - na pewno wskaże Wam najlepszą opcję.
  • biżuteria lub zegarek - minimalistyczna bransoletka czy kolczyki lub klasyczny zegarek - tym zawsze możemy się ratować, gdy opcja kosmetyczna odpada. Zegarek to najbardziej uniwersalny podarek, niezależnie od płci. Nie musimy porywać się od razu na czasomierze od Daniela Wellingtona, które chociaż piękne, to niekiedy kosztują majątek. Jest mnóstwo polskich sklepów internetowych, w których znajdziecie równie ładne ozdoby i które nie zrujnują naszego budżetu (tym bardziej, jeśli gościmy w święta więcej osób i każdemu chcemy coś podarować). Jeśli wiemy, że obdarowywana przez nas osoba nie nosi na co dzień wyrazistej biżuterii, postawmy na coś delikatnego, ale na przykład z opcją personalizacji. Ostatnio miałam okazję współpracować z marką Dedicante, która ma możliwość stworzenia jedynego w swoim rodzaju grawerunku, specjalnie według Waszego pomysłu. A i wysyłka jest błyskawiczna, z pewnością przed Świętami jeszcze otrzymacie swoje prezenty :) Inne sprawdzone firmy? Proszę bardzo: Sajbazar, w którym zaopatruję się często w zegarki (ale znajdziecie tam również biżuterię, galanterię, kapelusze czy bieliznę); eCarla - miejsce z delikatnymi ozdobami, ciekawymi zegarkami, kuferkami na kosmetyki i biżuterię oraz torebkami; dla bardziej oryginalnych osób polecam również zapoznanie się z asortymentem sklepu Lookah
  • szaliki i chusty - nie wiem, czemu niektórzy twierdzą, że kupowanie takich prezentów to kiepski pomysł. Uważam, że to jedna z niewielu części garderoby, którą łatwo wybrać dla kogoś ,,w ciemno". Tym bardziej, że to najlepszy czas na ich wypróbowanie - z pewnością ciepły i miły w dotyku szal (niekoniecznie kolorowy) sprawi zmarzluchowi prawdziwą radość i wzbogaci jego zimową garderobę. Znane większości Wam pewnie Szaleo oferuje bardzo ładne zimowe dodatki w przystępnych cenach. Jeśli jednak chcecie zainwestować w coś niezwykłego, to polecam zajrzeć do Gyalmo, ponieważ ich kaszmirowe otulacze to prawdziwy luksus!
  • książki i gry planszowe - to zdecydowanie moja ulubiona kategoria! W księgarniach moim jedynym problemem jest zmieszczenie wszystkich moich wyborów do jednego koszyka i wypłacenie się ;) Gry planszowe stają się na nowo coraz bardziej popularne i łatwo można znaleźć coś uniwersalnego dla dzieciaków lub całej rodziny. A czas spędzony na takiej grze, rozwijaniu kreatywności i świetnej zabawie nigdy nie jest zmarnowany. Polecam szczególnie ,,Osadników z Catanu", przy których przegrałam już wiele godzin! Najczęściej zamawiam w Bonito, gdzie ceny są niekiedy sporo niższe, niż w Empiku, ale zdarzało mi się również korzystać z Matrasa czy Taniej Książki, tym bardziej, że przed Świętami mają naprawdę fajne rabaty i promocje. 
2. Poczuć klimat Świąt

Nie samym sprzątaniem i prezentami człowiek żyje. Warto znaleźć trochę czasu na zorganizowanie małej rodzinnej wycieczki i wybrać się na Jarmark Bożonarodzeniowy. Jeśli tak jak ja nie przepadacie za tłumem turystów i hałasem, to ten Wrocławski sobie odpuśćcie lub odwiedźcie go w mniej standardowej porze. W dzień, zwłaszcza przed południem jest tu dużo spokojniej, niż wieczorami, kiedy sporo osób świętuje po pracy i raczej nie poczujecie wtedy świątecznej atmosfery. 


page.jpg
Najgorsza pora na zwiedzanie to oczywiście weekend. Wtedy ciężko przejść w tłumie turystów i cokolwiek zobaczyć, a kolejki do atrakcji ciągną się kilometrami. Zaparkowanie w centrum graniczy z cudem, a wielkie korki w południe i wieczorem świadczą tylko o popularności tej formy spędzania czasu wolnego w grudniu. W takim wypadku lepiej wybrać się do mniejszej miejscowości, gdzie w rynkach znajdziecie równie urokliwe, ale już dużo spokojniejsze Jarmarki. Albo omijajcie weekend szerokim łukiem i wybierzcie się nań w tygodniu. W tym roku po raz pierwszy wrocławski Jarmark potrwa aż do Sylwestra, więc z pewnością będziecie mieć jeszcze mnóstwo czasu na spróbowanie świątecznego grzańca i zdjęcie z reniferami ;)

jarmark.jpg

3. Dekoracje i sprzątanie

Boże Narodzenie to dla wielu z Nas najważniejsze (i najbardziej rodzinne) święto w roku. Uwielbiamy ubierać choinkę, rozwieszać lampki, z niecierpliwością czekamy na pierwszy śnieg i białą Wigilię. W końcu mamy chwilę, żeby spędzić czas z najbliższymi. Nie zmienia to jednak faktu, że na kilka tygodni przed świątecznym relaksem zaczynamy popadać w pewnego rodzaju obłęd związany z przygotowaniami i myślimy, jak wiele rzeczy może się jeszcze nie udać. Większe porządki lepiej sobie zaplanować na dwa kolejne weekendy albo po kilka godzin w trakcie tygodnia, niż zostawić wszystko na ostatnią chwilę, ponieważ wtedy to nieszczęście (i stres) gotowe. Wigilia w tym roku wypada w poniedziałek, ale jeśli mamy okazję, to lepiej zaplanować zakupy na poprzedzający ją czwartek - unikniemy wtedy sobotnich tłumów, pójdzie nam to zdecydowanie szybciej i bez niepotrzebnych nerwów. Dzięki temu dekorowanie domu możemy zostawić sobie na ostatnią chwilę i potraktować to z przyjemnością. 


DSC_0301-vert.jpg


Nie jestem typem szalonej dekoratorki i preferuje stonowane, delikatne świąteczne akcenty. Sporo do tej pory robiłam samodzielnie z łatwo dostępnych rzeczy - szczególnie bardzo lubię dekoracje świąteczne z szyszek. Dużo inspiracji znajduję w internecie, więc jeśli nie macie jeszcze gotowych stroików i zastanawiacie się nad czymś nowym dla urozmaicenia, to polecam przejrzeć te propozycje:

W tym roku popadłam w zachwyt nad skandynawskimi akcesoriami od Homla, tym bardziej, że można je było kupić ze sporym rabatem od początku grudnia (w tej chwili na kolekcję świąteczną obowiązuję -50%!)  

1.jpg

Jeszcze tylko ostatnie poprawki, dopięcie szczegółów i właściwie czuje się gotowa na nadchodzące Święta! Na koniec zostawiam sobie najprzyjemniejsze dla mnie zajęcie - wypieki :) A jak tam Wasze przygotowania? 

7-horz.jpg


Gałązka żurawiny ze zdjęć pochodzi właśnie z ostatniej kolekcji sklepu Homla!

6.jpg


Płaszcz, nauszniki i buty | Coat, earmuffs & boots: SH / Sweter | Sweater: Sinsay / Spodnie | Trousers: Reserved

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.