pastelmarket

Od około 3 lat przeglądam blogi modowe i jestem wierną ich fanką.
Któregoś pięknego ranka, obudziłam się z myślą.. a może to ja mogę zostać bloggerką modową. Kilka rozmów z koleżanką z roku i  stało się
Powstał pastel market - pastelowy targ dla niewtajemniczonych:) serdecznie zapraszam:)

 

Jesienny wirus.

0
Z rana na parkingach możemy zaobserwować zaszronione samochody, gdy wychodzimy z domu z naszych ust wychodzi para...to oznaki zbliżającej się zimy.. a ja tu wstawiam przeterminowane zdjęcia. Pełne nagości, kwiatów i kolorów.PARADOKS. Wybaczcie mi to, ale leżąc i gnijąc w łóżku nie jest realne...

»Czytaj dalej

 

Jak dobrze wyglądać na...................................zakupach.

0
Sobota godzina 10 czas cotygodniowych zakupów na pobliskim targu, w supermarkecie czy też w sklepie. Kto mieszka z rodzicami temu pewnie znajoma jest prośba typu "czy pójdziesz zrobić zakupy". Najczęściej pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie czyli podczas błogiego, wylegiwania się w...

»Czytaj dalej

 

The end of summer.

0
Zastanawialiście się kiedyś skąd pochodzi nazwa "lato". Lato to prasłowiańskie *lěto - najcieplejsza pora roku’. Znakiem ,że ta ciepła pora roku się kończy, jest babie lato. Mam nadzieję, że gdzieś któregoś pięknego słonecznego dnia ( gdy deszcz w końcu minie ) zobaczę cienką...

»Czytaj dalej

 

70's

0
Gdybym mogła wybrać czas swoich narodzin, byłby to początek lat 70tych, kiedy to ruch hippiesowski rozszalał się na dobre. Moja szafa byłaby w całości wypełniona pięknymi sukienkami z motywem kwiatowym, szwedami, futrzatymi kamizelkami oraz dodatkami w postaci, np. wielkich okularów i kapeluszy....

»Czytaj dalej

 

Czasami noszę kalosze.

0
Kiedy 6 lat temu moja mama kupiła mi kalosze w różowe kwiatki nie byłam jej pomysłem zachwycona. Bo czy miło jest jadąc autobusem komunikacji miejskiej słyszeć: "jakie masz okropne gumofilce"- raczej nie. Jednak mama doskonale wiedziała, że moda ewoluuje, zmienia się, a trendy do Polski przychodzą...

»Czytaj dalej

 

Summertime Sadness

0
Felerny poniedziałek to podtytuł tego posta. Poniedziałek 2 września zaczął się dość ładnie, bo po 12 godzinach snu wszystko wydaje się piękniejsze, nawet pójście do pracy na 8 rano staje się bezproblemowe gdy spędza się w łóżku więcej niż pół niedzieli. Mimo dobrego samopoczucia...

»Czytaj dalej

 

Grüß Gott Wien.

0
Jednym z moich życiowych priorytetów jest zwiedzanie. Gdy pojawiła się możliwość wyjazdu na tydzień do Wiednia bez kosztów noclegu, długo się nie wahałam, kupiłam bilety, spakowałam walizki, wzięłam urlop i nie było mnie już w Polsce. Austria przywitała mnie widokiem kilkudziesięciu wiatraków...

»Czytaj dalej

 

Slow down.

0
Kiedy na swojej głowie zauważasz pierwsze siwe włosy, wpadasz w panikę. Kiedy widzisz na twarzy lekkie zmarszczki, masz ochotę biec po najlepszy krem przeciwzmarszczkowy. Lecz kiedy na twoim ciele pojawią się dziwne małe krostki pierwsza twoja myśl dotyczy tego "co mogło cię pogryźć", gdy...

»Czytaj dalej

 

Zmiany klimatu.

0
Kiedy do połowy maja mamy w Polsce zimę, a potem lata brak to znak ,że coś się dzieje. Od kilku lat masa naukowców głośno mówi o zmianach klimatu. Jedni twierdzą ,że zmiany klimatyczne to proces normalny i naturalny inni są przeciwnikami takich teorii. Dziś za moim oknem panuje chłód i zimno....

»Czytaj dalej

 

Kapelusze małe i duże

0
Dziś o kapeluszach. Dlaczego właśnie o nich? Współautorka bloga, Kamila jest wręcz fanatyczką jeżeli chodzi o te nakrycia głowy. Podsyła mi co raz kolejne cuda. Postanowiłam z tej okazji przyjrzeć się bliżej temu tematowi i przy okazji opisać Wam, skąd się wzięły kapelusze i jak z czasem ewoluowały...

»Czytaj dalej

 

Krótka historia czapki NEW ERA.

0
Od jakiegoś czasu na blogach trwa New Erowa epidemia. Czar niby" zwykłej" baseballówki dopadł i mnie. Jako maniaczka wyszukiwania ciekawych informacji postanowiłam, przedstawić Wam krótką historię stworzenia marki New Era. Był sobie człowiek, syn niemieckich emigrantów mieszkających w Ameryce,...

»Czytaj dalej

 

XIX-wieczna sukienkowa rewolucja

0
Druga połowa XIX w. Na salonach królowały krynoliny – suknie o szerokiej, okrągłej spódnicy. Obwód w niej czasem dochodził nawet do dziewięciu metrów. Do 1865 r. ogromne ilości tkaniny rozpięte były na sprężystej lnianej halce z wplecionymi w nią pasmami końskiej włosia. Właśnie...

»Czytaj dalej

 

Strony