Mes inspirations | PolskieSzafiarki.pl i najlepsze blogi, blogi modowe, zakladanie bloga i najciekawsze blogi w sieci

Mes inspirations

Jestem jaka jestem. Nieprzeciętna w swojej przeciętności i rozrywana przez rozmaite sprzeczności - lubię się śmiać i płakać, kochać i nienawidzić, tańczyć i siedzieć cicho w kącie, ale najbardziej lubię być sobą i nic nie musieć!
    
Z tych właśnie sprzeczności narodziła się chęć pisania. Na blogu piszę więc o wszystkim co mi w głowie piszczy. Lubię poruszać każde z najgłębiej ukrytych we mnie zainteresowań, każdą wolną chwilę spędzam z książką w ręku, a jako że pracująca ze mnie pani - w modzie skupiam się przede wszystkim na modzie biurowej. I nie chodzi mi o kreowanie trendów i przebieranie się za kogoś kim nie jestem, a jedynie o pokazywanie tego co i jak nosić na co dzień, aby wyglądać dobrze i czuć się wygodnie. 

 

Zapraszam nie tylko do oglądania, ale przede wszystkim do czytania!

 


Z cyklu sama uszyłam: sukienka hiszpanka!

0
Uwielbiam lato i letnie sukienki. Nie lubię jednak, gdy w każdym sklepie wręcz potykam się o prawie identyczne modele, wzory i kolory. Tym bardziej cieszy mnie, że wreszczie potrafię stworzyć dla siebie coś niepowtarzalnego. Sukienka hiszpanka, choć bardzo prosta, może stać się wręcz unikalna,...

»Czytaj dalej

 


Pierwsza sukienka maxi!

0
Pozostając w temacie sukienek maxi przedstawiam kolejną, a w zasadzie pierwszą, ponieważ szara nakrapiana stanowi swoisty pierwowzór. Tworząc ją niestety popełniłam kilka podstawowych błędów, ale na szczęście na zdjęciach niedoskonałości owe w oczy się nie rzucają. Nawet na żywo, jedynie baczne i...

»Czytaj dalej

 


Po prostu długa!

0
Tak to już ze mną jest, że uwielbiam prostotę. Lubuję się również w sukienkach maxi. O dziwo jednak połączenie tych dwóch pojęć jest dość rzadko spotykane. Spędzałam więc wiele czasu na poszukiwaniach prostej sukienki maxi, która jeszcze byłaby zbliżona długością do mojego wzrostu. Misja wręcz...

»Czytaj dalej

 


Gdzie jest panda? Czyli sukienka z falbanką!

0
Druga sukienka jaka wyszła spod mojej igły, tuż po lisiej sukience , miała być pierwotnie bluzką. Zdecydowanie jednak nie żałuję, że stała się sukienką. Co prawda, według opinii niezależnych świadków (czyt. mojego męża), owa kreacja zdecydowanie skraca moje i tak już krótkie nóżki, jednak zupełnie...

»Czytaj dalej

 


Poczułam lato w szyciu!

0
Gdy dotknęły nas pierwsze prawdziwe mrozy tej zimy, na koniec lutego, czyli wówczas gdy już wydawałoby się, że zimę powoli zostawiamy za sobą, zaszyłam się w ciepłym kącie i tak na przekór wszystkiemu poczułam lato. Zaczęło się od męskiego t-shirt'a. Mąż stwierdził, że skoro spod mojej igły...

»Czytaj dalej

 


Pierwszy "uszytek"!

0
Tak jak obiecałam, w całej swojej lisiej okazałości, przedstawiam Wam uszytek numer jeden. Tworząc tę pierwszą (!!!) w swoim życiu sukienkę popełniłam co prawda kilka podstawowych błędów, uroniłam kilka łez prawdziwej rozpaczy przy wykańczaniu dekoltu, gdy wydawało się, że nieodwracalnie zepsułam "...

»Czytaj dalej

 


Uszytek, czyli nowe słowo i nowa pasja!

0
Aż sama nie wierzę, że przez tak długi czas byłam oderwana od blogowej rzeczywistości i że tak dużą przyjemność sprawi mi powrót. I choć "powrót" to może zbyt duże słowo, ponieważ nie mogę dać sobie ani Wam gwarancji, że wszechświat pozwoli abym znów pojawiała się tutaj regularnie, to jednak...

»Czytaj dalej

 


Na co podobno goście weselni nie zwracają uwagi?

0
W ferworze nerwowych przygotowań i sprzecznych, ślubnych dylematów oraz po rozmowie z inną bliską mi przyszłą Panną Młodą, zaczęłam zastanawiać się, co tak naprawdę w planowaniu wesela jest ważne. Czy jest sens toczyć spór o welon, winietki, bądź kolor przewodni? Czy warto wydawać bajońskie sumy na...

»Czytaj dalej

 


Mariaż. Odcinek 3: suknia ślubna w ruch!

0
Ostatni ślubny post wyszedł spod moich palców w listopadzie 2015 roku. Czy to jakaś pomyłka? Nie, to po prostu moja niechęć do ślubnego działania. Na wszelakie pytania dotyczące weselnych przygotowań odpowiadałam jedną frazą. "Przecież jest jeszcze tyle czasu!" ucinało wszystkie niepotrzebne...

»Czytaj dalej

 


Symetryczna prostota!

0
Symetria, ład i porządek - cechy poszukiwane, żądane i kochane przez większość mniej szalonych śmiertelników. W tym i mnie. Lubię gdy jest nieskomplikowanie, acz efektownie. Symetrycznie, a jednocześnie niebanalnie. Stonowanie, ale na swój sposób barwnie. I tak właśnie chciałabym określić te...

»Czytaj dalej

 


MAJąc kilka dni wolnego...

0
MAJąc kilka dni wolnego planuję odpocząć wstecz, na zaś, a także tu i teraz. Tak bardzo nastawiam się na odpoczynek, że aż męczą mnie perfekcyjne plany nicnierobienia. Myśląc o tym wszystkim śmieję się do rozpuku, podziwiając jednocześnie bezsens ludzkiego działania. Od tygodni żyjemy marzeniami o...

»Czytaj dalej

 


Dwie świeczki na torcie!

1
Marzec to miesiąc wyjątkowy. Nie tylko ze względu na wiosnę, ale także na fakt, że wiosna pobudza do działania. Tak też stało się dwa lata temu. Zostałam pobudzona i zadziałałam. I oto powstał mój blog. Szybko polubiłam ten inny świat i choć nie dysponuję taką ilością wolnego czasu jaką chciałabym...

»Czytaj dalej

 

Strony